“Niech gadają..” niech wiedzą..

Kolejne dwa tygodnie czasu.. przeszczęśliwe… ze standardów sesja przeleciała yeah! :D po sesji nadesżły upragnione ferie.. Dany był mi dzień z temperaturą umożliwiającą mi wykonanie pierwszych po półtorarocznej przerwie kroków w stylu biegowym. 5km w ponad godzinę czasu upłynęły niesamowicie szybko i z wielkim bananem na twarzy. Przyjemność przeogromna. Zakwasy przedługie.

Dobrze mi w domu.

Nadeszła jednak środa i informacja o nieplanowanej zaliczeniówce co wiązało sie z opuszczeniem ciepłego gniazdka i powrót do małopolski. Do małopolski przyjechała również B, ale nie tylko ona. Bartek, Picias, Siwy i Kuba. Grecia, Lucyna i Ola. Z tą ekipą spędziłem tzw. “weekend zakochanych”. Dwa sympatyczne dni, napewno pamiętne na dłuugo. Oficjalizacja :P chyba jednak to święto zacznie mi się kojarzyć bardzo baaaardzo fajnie :*:*

Troszku czasu spędzonego z B. Chciałoby się wiecej.  Tęskno.. baaardzo :*

weekend

~ - autor: sznerchu w dniu luty 18, 2009.

Jedna odpowiedź to ““Niech gadają..” niech wiedzą..”

  1. Było super !!! :D I mi również ten weekend szybko z pamięci nie wyleci :)

Dodaj komentarz